Najnowsze komentarze
siema przyjacielu. o ho ho, ale s...
Niestety mam ten nr 503... Moze pr...
Siemanko @Bandziorro prawie zawału...
Zyje, ale wpadlem w sidla prokrast...
Bandziorro, Ty żyjesz! :D Super...
Więcej komentarzy
Moje miejsca
<brak wpisów>
Moje linki

13 lipiec 2011 00:06

Ścigani przez pogodę

Niedziela była serią mokrych plam na mapie pogody w Polsce. Ale tak bardzo chcieliśmy gdzieś wyjechać, że żadna siła nie mogła nas powstrzymać. Pomimo masy pechowych czynników dopięliśmy swego a wycieczka, mimo mojej przytulanki z szutrową mazurską drogą okazała się satysfakcjonująca.

ocena wpisu: 4.8

ilosć komenatarz: 9

ilosc wyswietlen: 1387

04 kwiecień 2011 09:42

Torba na bak Held CARRY -Recenzja

Bagaż -rzecz przydatna. Warto mieć w podróży parę potrzebnych rzeczy. Jednak nie każdy od razu ma fundusze na wydatki rzędu 800 zł za kufer GiVi. Nie każdy planuje od razu wielkie wyjazdy z wypakowanym na weekend zasobnikiem rzeczy. Planując sporadyczne wyjazdy, można sięgnąć po rozwiązanie kompromisowe między kosztami a wygodą. Jedną z opcji jest plecak, co osobiście okrutnie mi nie pasuje. Albo to niezręcznie wisi na ramionach, drażniąc podczas jazdy, powodując ból pleców itp, albo wisi obwiązane siatkami z tyłu, na miejscu pasażer(a/ki), przez co na stacji trzeba wszystko odpakować by cokolwiek wydostać ze środka.

ocena wpisu: 4.4

ilosć komenatarz: 5

ilosc wyswietlen: 3226

22 marzec 2011 08:16

300km =10 godzin jazdy

Ostatnimi czasy przegiąłem z wydatkami zimowymi. Harmonogram finansowy zakładał wyposażenie się przed sezonem w przeciągu jakichś 4 miesięcy. Harmonogram został przyspieszony i wyszło 1.5 miesiąca. Efekt -dziura budżetowa, pożyczki na paliwo i obciążenie karty kredytowej. A cztery zjazdy studenckie w miesiącu -każdy po 320 km w jedną stronę uświadomiły mi rozmiar żarłocznej czarnej dziury po środku galaktyki moich finansów.

ocena wpisu: 4.8

ilosć komenatarz: 18

ilosc wyswietlen: 2200

04 marzec 2011 09:20

Rozpoczecie sezonu 2011

Wczoraj, w bojowym nastroju podsycanym słoneczną i ciepłą pogodą postanowiłem (wbrew wcześniejszym planom) wyciągnąć motocykl z garażu i tak po chamsku ordynarnie zacząć sezon. Czyli wypiąć się na zime.

ocena wpisu: 4.3

ilosć komenatarz: 13

ilosc wyswietlen: 1595

11 listopad 2010 17:38

Pirat mimo woli -szalencza jazda miejska na adrenalinie

Prawdopodobnie jestem piratem drogowym. Ale staram się w tym stosować umiar. Dążę do tego, by nie łamać za wielu przepisów (no może poza liniami w korkach lub ograniczeniami predkosci). Tego dnia wszystko jednak przebiegało wbrew moim własnym regułom.

ocena wpisu: 5.0

ilosć komenatarz: 9

ilosc wyswietlen: 1141

05 listopad 2010 11:54

Motóry tańczą na wodzie -czyli You Can Slide

Brzydko. Mokro. Depresyjnie. Slisko. "Złota polska jesień" ;). Trochę przykurzone to złoto. Codziennie zbieram dane z pogodynki, z tvn24 i zza okna. Następnie przystępuje do oceny warunków, dokonując zimnych kalkulacji.

ocena wpisu: 4.7

ilosć komenatarz: 11

ilosc wyswietlen: 1045

06 październik 2010 19:45

Wir w baku i huk wiatru -Weekend w zachodniej Polsce

Rozpaczliwie łapię każde ostatnie minuty sezonu. Wiem, że wkrotce bedzie trzeba odstawic SUZI na zimę w jakimś ciepłym przytulnym miejscu. I tu trafiła się okazja: Trzeba podjechać do Poznania. W ten sposob, mialem kolejną ostatnią wyprawę w sezonie.

ocena wpisu: 3.6

ilosć komenatarz: 16

ilosc wyswietlen: 2152

27 wrzesień 2010 01:06

Zamki na południe od Warszawy -Kolejna ostatnia wyprawa w sezonie

Tak to ostatnio bywa, od czasów wypadu do miasta widmo, że zgrana trójca kolejny wypad załatwia w stałym składzie: Ja (bandziorro) + Mors Stefan + Obiezyswiat = Stała, zgrana ekipa. Bez względu na to, kto wymyśla wypad (2 tyg temu byliśmy w ten sposób w Wilczym Szańcu). Wystarczy, że jeden z nas zaproponuje reszcie udział w ciekawej propozycji -wyjazd ma zagwarantowany komplet 3 uczestników. Tym razem, każdy z nas dorzucił sobie jeszcze towarzyszkę. Obieżyświat -plecaczek o imieniu Ania. Ja -żonkę o imieniu Gosia. No i połówka Morsa stefana Agnieszka-tyle, że na swoim Burgmanku 200ccm.

ocena wpisu: 3.7

ilosć komenatarz: 12

ilosc wyswietlen: 2111

14 wrzesień 2010 21:30

Nocna mżawka -droga ślepego przez mękę

Lubiłem deszcz, dopóki nie usiadłem na motocyklu. -Każdy dwukołowy kierowca chyba ma podobne zdanie. Nie lubię deszczu i tylko nie lubię. Za to jest coś, czego nienawidzę: mżawka. Takie kurewskie zjawisko pogodowe, które powoduje osiadanie na wizjerze kasku drobnej mgiełki, która za nic w świecie nie chce spłynąć.

ocena wpisu: 3.5

ilosć komenatarz: 6

ilosc wyswietlen: 1535

01 wrzesień 2010 19:57

Kłomino 2010-Wyprawa do miasta widmo

Kurde, zrobiłbym jakąś ostrą wyprawę. Pomysł sam wpadł do głowy: polskie miasto widmo -osiedle opuszczone przez rodziny żołnierzy radzieckich po 1995 roku. Tylko kto by ze mną pojechał? Pytałem kolejnych kumpli, ale niestety nie mieli takiej możliwości... Jeden urlopu nie dostanie, drugi nie ma kasy, trzeciemu motocykl pali jak smok, a czwarty ma za dużo punktów na koncie;) Kurde, żeby tylko była choć jedna osoba chętna... [WIĘCEJ ZDJĘĆ W GALERII OBOK]

ocena wpisu: 3.8

ilosć komenatarz: 11

ilosc wyswietlen: 6516

Tagi

awaria (3), Bandit (8), bandit suzuki (1), deszcz (3), Iłża (23), Janowiec (23), jazda (2), Kłomino (4), Kazimierz Dolny (23), Kraków (1), Kutno (1), mazury (2), miasto (9), miasto widmo (4), motocykl (2), natura (1), noc (1), Poznań (2), recenzja (1), S8 (1), silnik (2), Suzuki (2), Suzuki Bandit Mazury Osa (1), szaleńcza jazda (1), ulewa (2), warszawa (3), wycieczka (1), wyprawa (29), zamki (22), zima (3)